Złóż zamówienie do niedzieli 14.04, aby zdążyć przed Wielkanocą. Potem zajączek jedzie na urlop ;)

Spróbujcie Wielkanocnych pyszności, zanim znikną ... :) 

SŁONA NOWOŚĆ! Skosztuj zwędzonych orzeszków

Lekkie musli na śniadanie to moje dietetyczne marzenie!

Robert Kucharczyk, Samochodowy Mistrz Śląska - mocno stąpający po ziemi, jednak otwarty na zmiany tradycjonalista - w wywiadzie specjalnie dla Mixit.pl opowiada o rajdach, szybkich samochodach, sukcesach i autorskich metodach na ich osiąganie.

Mixit.pl: Jak to się stało, że zacząłeś jeździć w rajdach samochodowych?

Robert Kucharczyk: Przygodę rajdową zacząłem 10 lat temu. W pewną dziwną noc sylwestrową w 2007 roku stwierdziłem, że coś trzeba zrobić ze swoim życiem. Chciałem zająć się jakimś hobby, a nie tylko pracować. A że wydawało mi się, że potrafię szybko jeździć, to zacząłem zajmować się tym choć trochę profesjonalnie. Jak się potem okazało, szybkiej jazdy musiałem zacząć uczyć się od podstaw, bo moja jazda amatorska z tą profesjonalną i szybką miała niestety bardzo mało wspólnego. Musiałem więc uczyć się wszystkiego od początku. 

Mixit.pl: Kiedy już nauczyłeś się jeździć „od nowa” od razu na Twoim koncie pojawiły się tytuły..

Robert Kucharczyk: Cały czas staram się rozwijać. W latach2008 - 2010 jeździłem w Pucharze Polski w rajdach ogólnopolskich – to teoretycznie taka druga liga mistrzostw Polski. Tam dwukrotnie byłem drugim zdobywcą Pucharu Polski w klasie o pojemności do 1600cm3. Startowałem wtedy Peugeotem 106 w wersji Rally - bardzo fajnym, szybkim i lekkim samochodem. Następnie przesiadłem się na samochód o pojemności 2.0 litrów. Jest to Renault Clio – rajdówka, którą walczę i rozwijam swoje umiejętności do dzisiaj. W 2012 roku zostałem Samochodowym Mistrzem Śląska. Niestety, w ostatnim czasie musiałem troszkę przerwać swój rozwój, zająć się domem, rodziną i dziećmi. Ale już kombinuję jak to zrobić, żeby wrócić na odcinki specjalne i być jeszcze lepszym niż poprzednio :)

Mixit.pl: Twój ulubiony samochód rajdowy to?

Robert Kucharczyk: Oczywiście Renault Clio. Peugeot 106 był pierwszym profesjonalnym samochodem przygotowanym kompletnie do sportu, ale jednak Clio z mocniejszym silnikiem i z profesjonalną skrzynią biegów oraz topowym przygotowaniem do rajdów jest samochodem dużo łatwiejszym w prowadzeniu, a przez to również i szybszym.

Mixit.pl: A Twój wymarzony samochód rajdowy?

Robert Kucharczyk: Na razie marzę tylko o tym, aby startować, mieć czas i pieniądze na to. Wystarczy mi Renault Clio, które posiadam. To auto jest wystarczające do tego, żeby się rozwijać i uczyć. Nic na razie więcej mi nie potrzeba. Należy pracować nad swoimi umiejętnościami, a pieniądze i samochód wyższej klasy przyjdą z czasem. 

Mixit.pl: W rajdach samochodowych bardzo ważna jest koncentracja. Czy kierowca powinien być na jakiejś specjalnej diecie?

Robert Kucharczyk: To kwestia bardzo indywidualna. Myślę, że każdy podchodzi do tego na tyle profesjonalnie, na ile może. W tym sporcie dość istotna jest kwestia przygotowania fizycznego i psychicznego. Ja, oprócz sportów uprawianych regularnie, staram się pracować nad swoją koncentracją i skupieniem, bo podczas odcinków jest zawsze bardzo mało czasu na reakcje i bardzo dużo bodźców do odczytania. Moja metoda to sport i wyciszenie. Wyspanie, takie ogólne wypoczęcie organizmu oraz hiperwentylacja przed samym startem.

Mixit.pl: Waga chyba też ma znaczenie?

Robert Kucharczyk: Oczywiście! Ciężko w zasadzie o sport, w którym waga nie ma znaczenia. Jakby nie patrzeć: boks, ciężary, skoki o tyczce, latanie, fruwanie, czy kopanie piłki – wszędzie tu liczy się waga. W samochodzie każdy kilogram mniej to szybsze auto i lepszy czas na mecie. Czasami zdarzało się przegrać, czy wygrać rajd o 0,2 sekundy. Może to właśnie ten kilogram mniej wagi miał na to wpływ? Może to wczorajszy obiad, który akurat u jednego kierowcy został w dobrym czasie strawiony, a u drugiego nie? Dlatego na kilka dni przed rajdem warto jeść dużo błonnika, który pomoże w tego typu problemach. Generalnie, warto odżywiać się zdrowo i lekko. Owoce, warzywa, orzechy, nasiona – dieta rajdowca powinna być lekkostrawna i jak najbardziej prosta. Wtedy na pewno nie będziemy cierpieli na nadwagę.

Mixit.pl: Co najchętniej jesz na śniadanie?

Robert Kucharczyk: Jako tradycjonalista, najbardziej lubię zjeść na śniadanie kanapkę z szynką i pomidorem. Do tego mocna herbata z racji tego, że kawę staram się pić dopiero jakiś 3-4godzinach bycia na nogach. Jestem jednak gotowy i otwarty na to, żeby się zmieniać. Ostatnio przekonuję się właśnie do zdrowego i lekkiego musli. Takie śniadanie to moje drugie marzenie!

Mixit.pl: Dziękujemy za wywiad i życzymy szybkiego powrotu na trasy rajdowe oraz samych sukcesów!

Robert Kucharczyk: Dziękuję.

Rozmowę przeprowadziła Anna Grzesik

Wróć do wszystkich artykułów

0 Komentarzy do artykułu Lekkie musli na śniadanie to moje dietetyczne marzenie!


Komentarz

Następne artykuły

0 Koszyk Do góry